Szanty - Latajacy Holender

1. Posłuchaj żeglarzu, nim ruszysz na szlak, e D Posłuchaj przestrogi mej: e D e Z bezmiaru tych wód, w ciszy zimnej jak strach G D Wyłoni się grozy cień. e D e Spowije Twój okręt krwawą mgłą I wtedy uwierzysz w mig, Że prawdą jest ta historia zła I ten przeklęty bryg. Ref.: Latający Holender e h Postrachem żeglarzy jest, e h Latający Holender G Fis Każdemu wróży śmierć, e D e Gdy tylko raz jeden ujrzysz go, To tak, jakbyś poszedł już na dno. 2. Na topach masztów zaświecą Ci Ognie Świętego Elma, Wtedy na wylot przeszyje Cię Błysk w oku ich szypra bielma. Burty strzaskane i żagle podarte, Wokół szkielety załogi, Na deku Holender w kości gra z czartem, Stawką Twój los jest, mój drogi. 3. On duszy już nie ma, dawno ją sprzedał Gdzieś, hen, daleko pod Hornem, Bo przeklął Boga i z diabłem się zbratał, Gdy walczył z wściekłym sztormem. A teraz tułaczka jest mu pisana, Przynosi każdemu zgubę. Roztrzaskasz swój okręt na ostrych skałach I nie wrócisz do swej lubej.

Źródło: www.gitarius.pl