Logowanie



Pamietaj mnie!

Załóż konto | Przypomnij hasło

Kurs gitarowy

Z myślą o początkujących...

Bogaty w liczne zdjęcia, schematy, filmy pokazowe poradnik dla "młodego gitarzysty".

Kurs został napisany z myślą o ludziach, którzy właśnie zaczynają swoją przygodę z gitarą.

Chcesz się nauczyć gry na gitarze? Mamy nadzieję, że zamieszczony tutaj kurs pomoże Ci osiągnąć ten cel.
Przejdź do kursu

Koszulki z logo serwisu

Oficjalne koszulki serwisu Gitarius.pl. Do wyboru różne rodzaje, kolory, wzory...

Cena koszulki:

Zobacz T-shirty

blog.gitarius.pl

Każdy znajdzie coś dla siebie...

Jako pasjonaci gitary i namiętni słuchacze muzyki będziemy każdego dnia dostarczać na łamach bloga garść publikacji mniej lub bardziej związanych z tematyką gitarową, a więc newsy, testy, recenzje, relacje, wywiady itp.

Projekt prowadzony jest przez grupę hobbystów, dla których przygoda z gitarą zaczęła się już dawno a trwać będzie jeszcze dłużej.
Wejdź na bloga

Gitarius.pl na Facebooku

Statystyki

  • Opracowań: 236
    Ostatnie 7 dni: 0
  • Filmików: 0
    Ostatnie 7 dni: 0
  • Komentarzy: 1437
    Ostatnie 7 dni: 0
  • Opracowanie

Na statku Calibar

chwyty tab

Autor słów: Brak danych
Autor muzyki: Brak danych
Czy chcecie przyjaciele posłuchać pieśni mej? A D A G A Ma tylko kilka zwrotek, nie znudzę was treścią jej. A G D A Opowiem o przygodach, jakie kiedyś przeżyłem sam, A G D A Gdym pierwszy i ostatni raz wszedł na statek „Calibar”. A D A G A A „Calibar” to stary wrak, wodę z dzioby i z rufy brał A D A G A Za rufą dźwigał potężny ster, zamiast koła wielki rumpel miał A G D A Gdy żagle wypełnił silniejszy wiatr, w godzinę robił mili pół A G D A To najszybszy statek, jaki znam w Kanale nie ma równych mu. A D A G A Kapitan to był wielki drab, wzrost met pięćdziesiąt trzy Czerwone oczy, zielony nos, pruski błękit z policzków bił Na piersi skórzany medal, z krymskiej wojny pamiątkę miał, A małżonka jego to słynny kuk ze statku „Calibar” Pewnego razu Stary rzekł: „Chodź tu chłopcze i prawdę mów Czy chciałbyś być żeglarzem i opłynąć wiele mórz? Jeżeli chcesz być żeglarzem, to szybko wskakuj na dek, Na razie płyniemy do Portadown, w ładowni węgiel jest. Nazajutrz o poranku pożegnaliśmy stały ląd Poranna bryza zaczęła wiać, w dali zniknął zielony most Przez kilka niebezpiecznych miejsc udało nam się przejść Aż nagle- Łup! Trafił w skałę dziób, choć na mapie nie było jej. Zaraz wszyscy wpadli w popłoch i zaczął się wzmagać wiatr Bosman na deku poślizgnął się i do ładowni wpadł „Cała naprzód!”- Stary wrzeszczał, „Bo prąd na zniesie na brzeg” Mechanik z lądu krzyczał, że koń już szybciej nie może biec. Gdy za burtą wszyscy byli już, to jaja zaczęły się Na brzegu jakiś facet stał zdjął szelki, pasek, koszulę kalesony... Związał to wszystko razem I wyciągną nas wszystkich na brzeg, Nie będę już żeglarzem, nie chcę znać oceanów i mórz Następnym razem do Portadown pojadę pociągiem i już.
Data dodania: 2006-07-21 Dodał: Gitarius.pl Źródło: Własne
Oceń opracowanie:
[średnia ocen: 0 / liczba głosów: 0]
Ideą serwisu Gitarius.pl jest bezpłatny dostęp do wszystkich zamieszczanych materiałów. Jeśli chciałbyś dobrowolnie wesprzeć ten projekt i pomóc w jego rozwoju – masz taką możliwość. Wszelkie wpłaty przeznaczone zostaną na pokrycie kosztów funkcjonowania i rozwój strony.

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Aby umieścić zapis tabulaturowy w treści komentarza - użyj tagów [tab][/tab].
Imię:
Wynik działania:
4 + 9 =
Buduj z nami społeczność
serwisu - dołącz do nas!!! Zarejestruj się!